
Strona dla salonu groomerskiego
Właściciel psa szuka spokojnej kąpieli albo strzyżenia w swoim mieście. Strona ma pokazać pakiety, cenę od i wolny sposób zapisu - zanim zadzwoni do kolejnego salonu.
Branże
Każda branża potrzebuje innego pierwszego ekranu. Poniżej pokazujemy układ, którego szuka klient danej usługi, oraz przykład do otwarcia.

Właściciel psa szuka spokojnej kąpieli albo strzyżenia w swoim mieście. Strona ma pokazać pakiety, cenę od i wolny sposób zapisu - zanim zadzwoni do kolejnego salonu.

Kierowca z kontrolką albo starym olejem chce wiedzieć, czy warsztat powie cenę przed naprawą. Strona ma prowadzić od objawu do telefonu, nie do ściany tekstu.

Kuchnia albo szafa na wymiar zaczyna się od zdjęć i jasnej, orientacyjnej ceny. Strona ma pokazać materiał, zakres i zaproszenie na pomiar - bez udawania, że cena jest „do uzgodnienia” w nieskończoność.

Ludzie przychodzą z konkretną czynnością: sprzedaż mieszkania, pełnomocnictwo, spadek. Strona ma powiedzieć, co zabrać i jak umówić termin, zanim ktoś poczuje urzędowy lęk.

Kursant porównuje cenę, termin startu i to, czy da się zapisać bez infolinii. Jeśli tego nie ma na pierwszym ekranie, idzie do następnej szkoły.

Klient w stresie szuka kogoś, kto nazwie sprawę prostym językiem i poda pierwszy krok. Strona ma zakres, koszt konsultacji i formularz - bez obietnicy wygranej.

Pacjent, który odkłada wizytę, potrzebuje spokoju: co obejmuje konsultacja, ile mniej więcej kosztuje i czy da się przyjść po pracy. Strona ma to powiedzieć, zanim ktoś zadzwoni.

Ból kręgosłupa, barku albo kolana. Strona ma powiedzieć, że po pierwszej wizycie jest plan, ile trwa spotkanie i czy są terminy rano albo wieczorem.